Zawsze gdy myślę o zimie w górach, moje uczucia są mieszanką miłości i nienawiści. Z jednej strony, góry wyglądają wtedy tak niesamowicie, tak inaczej niż zwykle, że otwiera to zupełnie nowe możliwości dla fotografii. Z drugiej strony eksploracja gór w zimie wiąże się zwykle z wściekłym wiatrem i przenikliwym zimnem, co powoduje, że przebywanie tam wymaga szczególnie mocnego zaciśnięcia zębów. No ale góry to narkotyk, który nie pozwala na spokojne czekanie w domu przez pół roku, aż śnieg stopnieje, a temperatura zrobi się znośna.  [czytaj dalej]
Słowacy mają swój Krywań, a my mamy Giewont. Na każdym z tych szczytów stoi krzyż i obie góry zajmują specjalne miejsca w historii i kulturze swoich krajów, ale na tym kończą się podobieństwa.  [czytaj dalej]
Majorka to po prostu raj dla kochających góry. Każdy znajdzie tu coś dla siebie, a to jest mój subiektywny przegląd tych "naj", w którym znajdą się zarówno krótkie spacery idealne na ospałe wieczory jak i wielogodzinne, awanturnicze wyprawy w góry, często w dzikim terenie i poza ścieżkami, gdzie użycie rąk staje się często nieodzowne.  [czytaj dalej]
To był dobry, fotograficzny rok. Czy lepszy niż 2016? Chyba tak, czego najlepszym dowodem jest to, że miałem o wiele większe problemy w wybraniu tych najlepszych. O ile jego środkowa część była zdominowana przez Tatry Wysokie i Serra de Tramuntana, to wszystko zaczęło się i skończyło zupełnie gdzie indziej.  [czytaj dalej]
Ten wpis to coś w rodzaju kartki z pamiętnika - tą wycieczkę odbyłem w sierpniu 2017. Na pierwszy ogień miał iść Szatan - jeden z najpopularniejszych szczytów w słowackiej części Tatr Wysokich, będący kulminacyjnym punktem Grani Baszt - rok temu, oglądałem tą grań wracając z Hrubego Doliną Młynicką. Później, szperając po Internecie, dowiedziałem się, że przykuwająca wzrok, prawie pozioma rysa przecinająca masyw w okolicach Szatana to słynna ławka, przez które prowadzi najłatwiejsze wyjście na szczyt.  [czytaj dalej]
To chyba jest jakieś fatum... to była druga moja próba zrobienia zdjęć o wschodzie słońca w zimie na Wielkim Rozsutcu i zakończyła się podobnie jak poprzednia, czyli tuż przed pojawieniem się słońca nadciągające chmury zasłoniły wszystko dookoła. Zanim to jednak nastąpiło, trochę zdjęć jednak zrobiłem.  [czytaj dalej]
Prognoza pogody zapowiadała prawdziwą żyletę: przez cały dzień miała być piękna, słoneczna pogoda. Idealnie wpisywało się to w moje plany: świt na Wielkim Krywaniu, a potem zachód na Wielkim Rozsutcu. Tylko, że wiadomo jak to jest w górach z pogodą: albo będzie, albo nie.  [czytaj dalej]
Camslinger Outdoor to kolejna wariacja oryginalnej torby Camslinger, wprowadzonej na rynek przez Cosyspeed kilka lat temu. O ile oryginał był skierowany głównie do wielbicieli street photo, to nowa wersja ma być propozycją dla fotografów, którzy aktywnie spędzają czas gdzieś w górach lub na jakimś odludziu. Jak torba sprawdza się w takich warunkach? Na to pytanie postaram się odpowiedzieć w recenzji.  [czytaj dalej]
Druga w nocy, za oknem czarno i ani jednej gwiazdy na niebie... jechać czy nie? Prognozy obiecują piękną noc na Słowacji i słoneczny dzień, ale jakoś trudno mi w to uwierzyć patrząc za okno. W końcu jakoś udaje mi się podjąć męską decyzję - skoro już wstałem to jadę.  [czytaj dalej]
Sam nie pamiętam, ile razy wybierałem się w Małą Fatrę i z jakiegoś powodu musiałem wycieczkę przełożyć... w maju pogoda była po prostu fatalna, w październiku jadąc na miejsce miałem stłuczkę (no cóż, trochę za bardzo się spieszyłem i dostałem nauczkę),no i w końcu, w lutym, pod koniec zimy - udało się.  [czytaj dalej]
No i jak właściwie zacząć bloga? Chyba wypadałoby się przedstawić, więc niech na początek będzie moje Top 14 z 2016 roku - subiektywne zestawienie moich "naj, naj". Od razu każdy się zorientuje, czy warto tu jeszcze kiedyś wrócić. Skoro ma to być właściwie fotoblog, to będą to najlepsze plenery, wycieczki, podróże, spacery jakie odbyłem w 2016. A czemu właściwie 14? No, a czemu nie? Czy musi być zawsze okrągłe top 10/20/100...? Poza tym ciężko byłoby mi coś z tego zestawienia wyrzucić, każde z tych zdjęć wydaje mi się warte pokazania. Szkoda byłoby z któregoś rezygnować, tylko dlatego, że ktoś-kiedyś-gdzieś zadecydował, że takie zestawienie powinno zawierać okrągłą liczbę.  [czytaj dalej]